Radni zawiedzeni działaniami spółki wodnej

Wczoraj odbyło się czerwcowe posiedzenie „komisji gostyńskiej”. Radni z naszej miejscowości oraz Wójt Gminy Wyry pani Barbara Prasoł, spotkali się w Domu Kultury w celu omówienia spraw istotnych dla mieszkańców Gostyni. Pragniemy przedstawić krótką relację z posiedzenia komisji, a tym samym zachęcić mieszkańców do aktywnego uczestnictwa w tego typu spotkaniach w przyszłości.

Od powitania wszystkich obecnych posiedzenie rozpoczął przewodniczący Komisji, pan radny Henryk Cyba. Następnie pan przewodniczący poprosił radnych o złożenie swojego podpisu pod listą obecności, a przybyłych gości o dopisanie do listy swojego nazwiska. Chwilę później przedstawiony został proponowany porządek obrad, który radni przyjęli sześcioma głosami „za”.

Zgodnie z przyjętym harmonogramem, radni zaopiniowali szereg projektów uchwał na czerwcową XLVI sesję Rady Gminy Wyry (która odbędzie się dzisiaj o godz. 16:00 w sali plenarnej Urzedu Gminy). Pierwsza z nich dotyczyła świetlicy środowiskowej działającej w Wyrach. Jak powiedziała radna Halina Puchała, która omawiała projekt uchwały,  podobna świetlica ma niedługo powstać także w naszej miejscowości. Świetlice środowiskowe to ośrodki które wspierają dzieci oraz młodzież z rodzin o trudnej sytuacji społecznej lub majątkowej. Komisja wyraziła chęć rozpatrzenia projektu na najbliższej sesji rady gminy.

Kolejny projekt uchwały dotyczył korekty aktualnego budżetu gminy. Okazuje się, że po majowych ulewach na jednej z bocznych ulic przylegających do ul. Motyla, konieczna stała się instalacja kanalizacji deszczowej. Projekt na kwotę 213 tys. zł, zakłada budowę studzienek gromadzących nadmiar wody, asfaltowanie drogi, a także ułożenie wzdłuż niej krawężnika. W celu uniknięcia problemu z podtopionymi posesjami w tym rejonie, inwestycja ta stała konieczna. Projekt został rozpatrzony przez komisję pozytywnie.

Przy okazji poruszenia tematu „powodziowego”, radni przeanalizowali sytuację zniszczonej studzienki na ul. Tyskiej. Omówiono również sprawę pomocy rządowej dla gmin poszkodowanych przez powódź, co do której radni nie są do końca zgodni. Aktualnie wniosek o przyznanie pomocy naszej gminie jest analizowany w Warszawie. Radni zastanawiają się, czy szkody wyrządzone przez tegoroczną powódź są u nas na tyle duże, by taką dotację otrzymać. Jak przyznał radny Henryk Serafin, nasze straty w porównaniu ze zniszczeniami jakich dokonała woda na przykład w Sandomierzu, są naprawdę niewielkie. Pan radny jest też zdania, że rządowe pieniądze powinny przede wszystkim trafić do najbardziej poszkodowanych, gdyż jak sam miał we wtorek okazję się przekonać (wioząc dary dla Sandomierza), na takich terenach naprawdę trudno jest żyć. Paczki z darami w sobotę przekazał również ksiądz proboszcz Jan Podsiadło.

Następnie radni omówili pracę reaktywowanej w ubiegłym roku spółki wodnej Wyry-Gostyń. Jak się okazuje, gostyńscy radni są zawiedzeni dotychczasowymi działaniami spółki. Radny Henryk Serafin w celu przyśpieszenia prac, zaproponował wynajęcie koparki przez spółkę wodną na przykładowy okres dwóch tygodni. Spółka wodna może bowiem wynająć taką koparkę bez konieczności przeprowadzenia przetargu na firmę, która wykona pracę. Przy pomocy wynajętej koparki można byłoby przeprowadzić prace przy rowie G8 (to jest dopływ rzeki Gostynki biegnący za ośrodkiem zdrowia), a także udrożnić rowy przy posesjach prywatnych. Według radnego, przebieg prac wyglądałby następująco: w umówiony dzień koparka z operatorem podjeżdża pod posesję i pod nadzorem właściciela wykonuje prace udrożnienia rowu. Kto miałby pełnić rolę operatora koparki – nie wiadomo.
Istnieje też inna możliwość zadbania o rowy melioracyjne położone w obrębie naszych posesji. Każdy mieszkaniec może na swój koszt zlecić spółce wodnej wykonanie niezbędnych prac. W ten właśnie sposób na zlecenie gminy, wykonano niedawno dwa rowy na ul. Mamzera, ponieważ podczas majowych powodzi, okoliczne posesje jak przyznała pani wójt, stały tam po metr w wodzie.

W między czasie do obradujących dołączył radny Józef Kempa, który był wcześniej nieobecny. Od tego czasu na sali obecni byli wszyscy gostyńscy radni.

Następny projekt ustawy na najbliższe posiedzenie rady gminy dotyczył wywozu azbestu.  W tym temacie radni nie mieli żadnych pytań ani wątpliwości. Przewodniczący przeszedł zatem do kolejnego projektu uchwały, który dotyczył nieodpłatnego nabycia nieruchomości na ul. Pszczyńskiej, bocznej. Chodzi o niewielki fragment działki, który miał w ostatnich czasach wielu właścicieli którzy ostatecznie zmarli. Gmina wcześniej przejęła grunty w okolicach wspomnianego terenu i dla ostatecznego uporządkowania stanu prawnego, również nieodpłatnie chce nabyć tą niewielką nieruchomość. Radni także w przypadku tego projektu uchwały, wyrazili opinię pozytywną.

W ramach kolejnego punktu obrad, radni przystąpili do głosowania w sprawie przyjęcia poprzedniego protokołu Komisji. Protokół został przyjęty siedmioma głosami „za”.

Następnie radni zajęli się opiniowaniem pism, jakie wpłynęły do Komisji w ostatnim czasie. Pierwszy przedstawiony dokument dotyczył uregulowania stanu prawnego ul. Fityki. Jak się okazuje, tylko część gruntu na którym znajduje się droga, została prawnie uregulowana. Istnieją fragmenty które w dalszym ciągu wymagają formalnego przejęcia przez władze samorządowe. Pani wójt przedstawiła za pomocą mapy zagospodarowania przestrzennego o jakie części ulicy chodzi. Na wzór przedstawionego dokumentu, na mapie obok linią koloru pomarańczowego zaznaczono części które należą już do Urzędu Gminy. Kolorem zielonym wyszczególniono fragmenty w których postępowanie nadal się toczy (uwaga! linie zaznaczono jedynie orientacyjnie). W przypadku jednego z nich, jak wspomniała pani wójt, sprawa jest już na finiszu.

Kolejne pismo dotyczyło ciągnącej się od lat sprawy niesłusznie zajętego przez gminę terenu. W trakcie remontu Zespołu Szkół w Gostyni, zagrodzono wszystkie tereny przylegające do szkoły (w tym także grunt pod przyszłe pełnowymiarowe boisko) należące do Gminy Wyry. Jak się później okazało, ogrodzony został także niewielki fragment należący do osoby prywatnej (na mapie obok zakreślony czarną linią). Radni podczas posiedzenia komisji, podjęli decyzję o powrocie do własnych granic (co będzie wiązało się z przesunięciem istniejącego ogrodzenia) oraz wypłacie odszkodowania (którego wysokość określi rzeczoznawca).

Na zakończenie obrad, pani wójt udzieliła przedstawicielowi portalu GostynSlaska.pl, odpowiedzi na pytanie o inwestycje jakie gmina ma zamiar w niedalekiej przyszłości przeprowadzić w centrum miejscowości. Szerzej o czekających nas zmianach, poinformujemy po zapoznaniu się z dokumentacją w Urzędzie Gminy.
Posiedzenie komisji zakończyło się kilka minut po godzinie 19:00.

W spotkaniu uczestniczył i relacjonował Patryk Fila


 
 
 

Zobacz też:

Komentarze do artykułu