Mikrobusy do Katowic ponownie ruszą w marcu
Dziś o godzinie 18:00 w Domu Kultury odbyło się spotkanie w sprawie wznowienia kursów prywatnej linii expresowej (Katowice – Bielsko-Biała). W zebraniu wzięło udział dwunastu mieszkańców gminy, wójt Barbara Prasoł, przewodniczący rady gminy Andrzej Wyroba oraz właściciel prywatnej linii z Katowic, Krzysztof Krupa wraz z doradcami. Dyskusję o przyszłości mikrobusowej linii moderowała sekretarz gminy, Ewa Placha.
Oficjalna część spotkania rozpoczęła się od powitania przewoźnika oraz krótkiego scharakteryzowania tematu dyskusji przez wójta gminy. Następnie pan Krupa wyjaśnił przyczyny zawieszenia linii, do której w głównej mierze przyczyniło się niskie zainteresowanie mieszkańców. Przyznał się również do popełnienia kilku błędów na starcie. Wśród nich wymienia słabą jakość rozkładów jazdy, które były trudne w interpretacji. Następnie przeszedł do kosztów jednego kursu oraz dramatycznie niskich przychodów. „Koszt utrzymania jednego samochodu kursującego na linii Katowice-Bielsko to ok. 300zł. Każdego dnia kursowały trzy wozy, a na stracie aż cztery. Dzienny przychód w zależności od dnia, nie przekraczał 60zł.” – kalkulował właściciel firmy przewozowej – „(…) Sprzęt jest i to bardzo dobry, ale nie ma kogo nim wozić. (…) Każdego dnia liczyliśmy, że będzie coraz to lepiej i linia przyjmie się na rynku” – dodał. Mieszkańcy którzy przybyli na zebranie, mogli tylko potwierdzić te słowa. Doskonale zdawali sobie sprawę z tego, że mikrobusy najczęściej jeździły puste.
W czasie otwartej dyskusji jaka później się toczyła, przewoźnik wraz z mieszkańcami ustalił, jakie zmiany będą czekać linię po ponownym jej uruchomieniu. Oto najważniejsze z nich:
- Zmiana trasy linii
Nowa trasa linii nie będzie pomijać tak ważnego węzła komunikacyjnego jakim bez wątpienia jest Mikołów, dlatego trasa będzie przebiegać przez to miasto. Niestety, mikrobusy nie będą mogły korzystać z Dworca PKP oraz przystanku na Placu 700-lecia, a to z powodu umowy podpisanej przez przewoźnika linii Katowice-Bielsko, z innymi lokalnymi firmami należącymi do stowarzyszenia przewoźników. Mikrobusy będą więc zatrzymywać się na przystankach w pobliżu Szpitala Powiatowego w Mikołowie.
Kolejną ważną zmianą jest rezygnacja z przejazdów do Bielska-Białej. „Średnio tylko 3 osoby tygodniowo woziliśmy do Bielska” – komentuje jeden z obecnych pracowników firmy przewozowej. Nowa trasa będzie kończyć się w Pszczynie. Ponadto dzięki interwencji mieszkanki Gostyni (która codziennie jeździ do Pszczyny z przesiadką w Kobiórze), mikrobusy będą teraz przejeżdżać także przez miejscowość Piasek. Tam osoby które nie zmieściły się do PKSu jadącego w kierunku Pszczyny, będą mogły skorzystać z alternatywnego transportu.
Mieszkańcy proponowali także przejazd przez Tychy, ale pomysł został odrzucony zarówno przez przewoźnika jak i wójt gminy – „Już teraz na linii 157 [do Tychów] na niektórych kursach wozimy powietrze” – tłumaczyła pani wójt.
- Dofinansowanie z gminy
W obecności mieszkańców przewoźnik wystąpił o dofinansowanie z Urzędu Gminy Wyry. Nie da się ukryć, że dotychczas linia funkcjonowała głównie dzięki wsparciu i promocji ze strony wyrskiego urzędu. Linia od początku była niejako tworzona dla naszej lokalnej społeczności, więc zaciśnięcie w ten sposób współpracy byłoby (zdaniem mieszkańców) naturalną koleją rzeczy.
„(…) Wszyscy byliśmy prze-szczęśliwi, że udało nam się uruchomić w gminie linię do Katowic. Temat transportu do stolicy województwa ciągle powracał przez ostatnie lata. (…) Niestety, w budżecie gminy nie ma obecnie pieniędzy na mikrobusy, bo płacimy spore składki na Miejski Zarząd Komunikacji w Tychach, który obsługuje komunikacje miejską w gminie” – odpowiedziała na ten wniosek Barbara Prasoł, wójt gminy.
Przewoźnik zapewnił natomiast, że dzięki stałemu finansowaniu, mieszkańcy mogliby liczyć na obniżkę cen biletów o 2 zł. Pani wójt postanowiła przemyśleć jeszcze tę sprawę.
- Nowy rozkład jazdy dopasowany do potrzeb mieszkańców
Mieszkańcy w trakcie spotkania mieli możliwość zgłoszenia godzin przejazdów do Katowic i Pszczyny które najbardziej im odpowiadały. Na podstawie tych zgłoszeń powstanie wkrótce rozkład jazdy, który będzie do czasu startu na bieżąco modyfikowany wraz z kolejnymi zgłoszeniami na stronie wyry.pl oraz witrynie przewoźnika forum.transbus.info. Na chwilę obecną wiadomo, że w grę wchodzą godziny poranne (między 6:00-8:00) oraz popołudniowe (pomiędzy 14:30-16:30).
Na zakończenie dyskusji, przewoźnik oświadczył, że chciałby aby linia ruszyła na dniach, lecz niestety z powodu pewnych procedur prawnych, start linii będzie możliwy dopiero w marcu. Do tego czasu ma powstać ekonomiczny rozkład jazdy, który ma być dopasowany do potrzeb pasażerów. Spotkanie z przewoźnikiem trwało nieco ponad godzinę.
W spotkaniu uczestniczył i relacjonował Patryk Fila


Komentarze do artykułu