Archiwum z Czerwiec 2010

 
 

Przed nami jeszcze wiele problemów do rozwiązania

Wczoraj o godzinie 18:00 w Zespole Szkół w Gostyni odbyło się spotkanie mieszkańców naszej miejscowości z włodarzami gminy Wyry oraz wybranymi pracownikami Urzędu Gminy.

Spotkanie oficjalnie rozpoczęła Wójt Gminy Wyry, pani Barabara Prasoł, która powitała licznie przybyłych mieszkańców oraz przedstawiła przedstawicieli poszczególnych referatów w Urzędzie Gminy Wyry. W ławach ustawionych na sali gimnastycznej Zespołu Szkół zasiedli kolejno (na zdjęciu od lewej): kierownik referatu gospodarki pani Ewa Taut, kierownik referatu rozwoju i infrastruktury pani inż. Urszula Kilan, mecenas gminy pan Tomasz Banasik, wójt Barbara Prasoł, sekretarz gminy pani Ewa Placha oraz przewodniczący Rady Gminy Andrzej Wyroba. Na sali obecna była też prezes spółki wodnej Wyry-Gostyń, pani Małgorzata Gwóźdź.

Pierwszym poruszonym na spotkaniu tematem, była sprawa pilotażowego programu dofinansowania prywatnej linii mikrobusowej Katowice-Pszczyna. Sekretarz gminy pani Ewa Placha przedstawiła istotę problemu komunikacji do stolicy województwa. W swojej wypowiedzi zaznaczyła, że nasza gmina wielokrotnie omawiała wszelkie warianty zorganizowania takiego transportu. Okazja, która nadarzyła się jesienią ubiegłego roku, kiedy to prywatny przewoźnik postanowił na własny koszt uruchomić linię do Katowic, była jedynym konkretnym krokiem w tej sprawie. Niestety, niedługo po uruchomieniu linii, została ona zawieszona  z powodu niskiego zainteresowania mieszkańców. Wtedy powstał pomysł dotowania linii z budżetu gminy. Porozumienie zostało podpisane, a gmina zobowiązała się do przekazania kwoty 17 tys. zł na dalszą działalność. Dziś przyszłość linii po 1 sierpnia stoi pod znakiem zapytania. Zainteresowanie przewozem jest niskie, więc jeśli frekwencja nie podniesie się, przewoźnik będzie zmuszony zamknąć linię mikrobusów do Katowic i Pszczyny.


Czytaj dalej…

Wspólne obchody uroczystości Bożego Ciała

Tradycyjnie sześćdziesiąt dni po Wielkanocy, na pamiątkę przeistoczenia chleba i wina w Ciało i Krew Chrystusa obchodzimy uroczystość Bożego Ciała. Wspólna procesja ulicami Gostyni ponownie połączyła nasze obie parafie.

Tegoroczna procesja z Najświętszym Sakramentem rozpoczęła się w parafii św. ap. Piotra i Pawła o godzinie 10:05, tuż po mszy świętej odprawionej przez proboszcza ks. Jana Podsiadło. Za krzyżem prowadzącym kolumnę wiernych, ustawiły się kolejno: dzieci, młodzież, górnicy, mężczyźni, folklor, dzieci po pierwszej komunii świętej, ministranci, szafarze, proboszcze obu parafii z Najświętszym Sakramentem oraz kobiety. Na trasie konduktu podążającego ul. Rybnicką zlokalizowano cztery ołtarze polowe. Dwa pierwsze z nich przygotowali parafianie z kościoła pod wezwaniem św. ap. Piotra i Pawła, a kolejne dwa znajdujące się za Zespołem Szkół, parafianie z kościoła pod wezwaniem Podwyższenia Krzyża Świętego do którego zmierzała procesja.

Procesja o godzinie 11:30 dotarła do kościoła parafialnego Podwyższenia Krzyża Świętego, gdzie zlokalizowano ostatni ołtarz. Odprawiona została także msza święta, którą koncelebrował proboszcz ks. Rafał Październiok.

Rzeka Gostynka ponownie wezbrała

Po kolejnych obfitych opadach deszczu jakie miały miejsce poprzedniej nocy i dzisiejszego poranka, stan wody w rzece Gostynce gwałtownie się podniósł. Poziom wody zrównał się z korytem rzeki, a miejscami woda przelała na już i tak podmokłe od deszczu okoliczne łąki.

Przez ostatnie tygodnie wiele miejsca poświęcaliśmy nieprzychylnej pogodzie oraz rzece Gostynce, która najwięcej szkód tej wiosny wyrządziła w gminie Bieruń. W ogólnokrajowych mediach od rana informowano o podwyższonym poziomie wód także na naszej rzece, co skłoniło do zastanowienia nad ewentualnym powrotem „wielkiej wody”. Jednostki straży pożarnej w okolicy, nie próżnujące od kilku tygodniu, znowu postawione zostały w stan gotowości.

Prognozy na kolejne dni nie przynoszą znaczących zmian. Zatem prawie pewne jest, że jeszcze niejednokrotnie stan wody w Gostynce będzie podniesiony, a obfite deszcze utrudnią nam życie.